Cztery rezerwaty w Metropolii, w których złapiesz kontakt z przyrodą.

Data publikacji:
11 Marzec 2021
Odsłuchaj tekst

Już chyba wszyscy (albo przynajmniej większość), nie tylko mieszkańców, ale też przyjezdnych, zdążyło przywyknąć, a może w końcu uświadomić sobie, że Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia jest niezwykle zielonym obszarem na mapie naszego Kraju. Nie chodzi tu jedynie o rozległe miejskie parki, które funkcjonują w każdym z miast wchodzących w skład Metropolii (czasem nawet kilka w jednym zespole miejskim), skwery, ogrody botaniczne, lasy, czy zieleńce.

fot. gdziewyjechac.pl (z zasobów slaskie.travel).

Są to także obszary o szczególnych walorach, z powodu których zostały one objęte ochroną w postaci rezerwatów. To one w szczególności pozwalają nam na bliski i niczym niezmącony kontakt z naturą, na wyciszenie, a przede wszystkim na docenienie tego, co kryje się tuż za rogatkami “betonowej dżungli”. Korzystajmy z tego. Mądrze.

 

Rezerwat Segiet

To duma Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (w 2017 roku wpisany wraz z innymi pobliskimi obiektami jak np. Kopalnia Srebra na listę UNESCO) a także jedno z piękniejszych przyrodniczych miejsc leżących na jej terenie. Konkretnie zaś na pograniczu miasta Bytom i Tarnowskie Góry - na wzniesieniu zwanym Suchą Górą. 

Teren ten był od lat eksploatowany przez człowieka, stąd liczne ślady jego działalności w postaci wyrobisk, czy zapadlisk. W jego sąsiedztwie ciągnie się dawny kamieniołom dolomitu - Blachówka. Ochroną w formie częściowego rezerwatu objęto tu las bukowy z wyniosłymi drzewami, których wiek sięga nieraz nawet 150 lat. Najlepiej zwiedzać go poruszając się wytyczoną ścieżką dydaktyczną “Las Segiecki”. To także świetne miejsce na rowerową wycieczkę - zwłaszcza wiosną.

 

Rezerwat Ochojec

Niezwykle ciekawy obszar ze względu na to, iż został on utworzony głównie po to, żeby chronić rośliny o charakterze górskim (choć nie tylko) - w szczególności bylinę o dość zaskakującej nazwie - liczydło górskie. Nagromadzenie w tak sporej ilości owej rzadkiej rośliny jest naprawdę dość zaskakujące, biorąc pod uwagę, że nie jest to przecież środowisko górskie. To przecież miejska aglomeracja!

Rezerwat ciągnie się na terenie katowickiej dzielnicy Ochojec i jest częścią większego kompleksu leśnego - Las Murckowski. Płynie tędy niewielka rzeka, a właściwie potok - Ślepotka tworząc tu ładną dolinę. Rezerwat Ochojec z racji swojej lokalizacji w niewielkiej odległości od centrum Katowic jest świetną propozycją na spacery, czy rowerowe wycieczki - także, a może właśnie zwłaszcza, po dniu pracy.

 

Rezerwat Las Murckowski

Kolejny rezerwat przyrody utworzony na terenie stolicy i największego pod względem ludności miasta województwa śląskiego - Katowic. Co ciekawe obszar ten uznać można także za kolebkę górnictwa węgla kamiennego w naszym regionie (choć wcześniej praktykowane tu działalności związane były z drewnem - smolarstwo, wytwarzanie węgla drzewnego). To doskonały przykład na współistnienie tych dwóch światów - świata przyrody i świata przemysłu w Metropolii. 

Jest to rezerwat typu leśnego, który swoją powierzchnią obejmuje dzielnicę Katowic - Murcki, od której rezerwat wziął swoją nazwę. Charakteryzuje się bardzo ciekawą i zróżnicowaną rzeźbą terenu oraz naturalnym starodrzewiem, który ma nam wszystkim przypominać o funkcjonującej tu niegdyś Puszczy Śląskiej. Dzieli się na dwie części - starszą i nowszą, która “pojawiła się” w wyniku powiększenia rezerwatu ponad 30 lat później. W Rezerwacie Las Murckowski znajduje się najwyższe wzniesienie w Katowicach - to Wzgórze Wandy.

 

Rezerwat Przyrody Las Dąbrowa

W bezpośrednim sąsiedztwie gliwickiej strefy ekonomicznej oraz pól uprawnych i dzielnicy Stare Gliwice do spacerów zachęca Rezerwat Przyrody Las Dąbrowa. W przeciwieństwie do opisanych powyżej powstał stosunkowo niedawno, bo w 2008 roku. 

To właśnie tutaj, pośród drzew - zwłaszcza okazałych dębów oraz grabów (las grądowy) i cennych okazów roślin typu kozłek całolistny, wytyczono trasę “Las Dąbrowa”. 

W sąsiedztwie biegnie tu także Szlak Powstańców Śląskich. Imponujące runo leśne grądu, które budzi się do życia w różnych momentach w roku, urozmaica wycieczki tutaj. Wczesną wiosną kwitną w Lesie Dąbrowa połaciami zawilec gajowy, czy kokorycz pusta. Jest pachnąco, kolorowo i fotogenicznie.

To tylko cztery propozycje, a już chce się "wyrwać" z domu i pobyć na łonie przyrody, która jest tak blisko. Tuż "za rogiem".

Wyświetlenia:  157